Przy pomniku Powstańców Łukowian, w czwartek 22 stycznia o godzinie 8:30 rozpoczną się Łukowskie Obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. W programie: etiuda w wykonaniu Teatru Poezji ŁOK, apel poległych, złożenie kwiatów i zapalenie zniczy oraz capstrzyk.

Powstanie Styczniowe było największym polskim powstaniem narodowym. Skierowane było przeciwko Imperium Rosyjskiemu. Wybuchło 22 stycznia 1863 roku w Królestwie Polskim i 1 lutego 1863 roku na Litwie. Trwało do jesieni 1864 roku. Miało ono charakter wojny partyzanckiej, w której stoczono ok. 1200 bitew i potyczek.

Do udziału w obchodach 163. rocznicy wybuchu powstania zapraszają burmistrz Łukowa, Rada Miasta i ŁOK.

W Łukowie w nocy z 22 na 23 stycznia 1863 roku oddział w sile 350 powstańców (w tym 60 mieszczan Łukowa, pozostali to szlachta i włościanie z okolicznych wsi oraz powstańczy oddział z Ciechomina) zaatakował wojsko rosyjskie liczące około 500 żołnierzy. Próba opanowania miasta okazała się jednak nieudana. Oddziałom carskim udało się zorganizować skuteczną obronę w klasztorze bernardynów, a powstańcy wycofali się z Łukowa. Sławę zyskał wojskowy naczelnik powiatu łukowskiego ksiądz Stanisław Brzóska.

Łukowianie od początku Powstania Styczniowego zaangażowali się w bezpośrednią walkę z zaborcą. W pierwszych dniach działań powstańczych wszyscy urzędnicy łukowscy nosili polskie kokardy. Władze rosyjskie uważały mieszkańców Łukowa za szczególnie związanych z powstaniem.

Wielu młodych łukowian zaciągnęło się do oddziałów powstańczych, które na początku toczyły z zaborcą rosyjskim duże bitwy, rzucając do walk setki, a nawet tysiące ludzi. Bitwy odbyły się m.in. pod Gręzówką, Staninem, Fiukówką, Zastawiem, w okolicach Białej Podlaskiej, Siemiatycz oraz Węgrowa. W potyczkach zostali ranni m.in. ksiądz Stanisław Brzóska i młody pisarz Aleksander Głowacki znany później jako Bolesław Prus.

Ludność Łukowa i okolic chętnie pomagała powstańcom, m.in. finansowo oraz przekazując żywność i ubrania. W kwietniu Rosjanie rozbili ostatnie oddziały na Lubelszczyźnie i Podlasiu. Pozostał jedynie oddział ks. Brzóski. Działał on jeszcze cały rok, ale nie miał już żadnego wpływu na losy powstania. W październiku 1864 r. i ten oddział został wytropiony i rozbity. Niedobitki powstańców, wraz ze swoim dowódcą, udały się w lasy k. Sokołowa Podlaskiego. Tam jeszcze 29 grudnia stoczyli oni ostatnia bitwę powstania pod Przewyżkami.

Ostatecznie ks. Brzóskę schwytano 29 kwietnia 1865r. w Spytkach, wraz z czterema innymi powstańcami. Pomimo poniesionej klęski, rozgoryczenia jakie nastąpiło po krwawym stłumieniu powstania, fali prześladowań i rusyfikacji, etos Powstania Styczniowego był źródłem siły i wytrwałości w walce o niepodległość późniejszych pokoleń Polaków. Chwała bohaterom!