W środę 11 stycznia w Łukowie odbyła się konferencja prasowa z udziałem zastępcy burmistrza Mateusza Popławskiego oraz radnego miejskiego Henryka Lipca i radnego powiatowego Tomasza Sycha. Samorządowcy zaprosili media na skrzyżowanie ulicy Struga z drugim odcinkiem tzw. małej obwodnicy Łukowa.

W połowie ubiegłego roku Zarząd Dróg Miejskich wybudował połączenie obu tych ulic. Ale zjazd z ulicy Struga wciąż jest zamknięty dla ruchu. Brak możliwości włączenia ul. Struga na obwodnicę na razie nie jest możliwy, bowiem władze miasta nie godzą się na warunki, jakie postawił im zarządca drogi czyli Zarząd Dróg Powiatowych. Te warunki to wybudowanie dodatkowych pasów włączeniowych na obwodnicy.

Jak podkreślał podczas konferencji zastępca burmistrza Mateusz Popławski, budowa pasów włączeniowych, czyli trzeciego pasa na obwodnicy o długości około 300 metrów, kosztowałoby budżet miasta kilkaset tysięcy złotych. „Władze miasta nie godzą się na te warunki, ponieważ nie zmienia się zasad współpracy, która była ustalona podczas tworzenia projektu” – mówi zastępca burmistrza.

Zdaniem łukowskich samorządowców należy powrócić do wcześniejszych ustaleń, na jakie zgodziło się Starostwo Powiatowe w 2017 roku. Wówczas władze miasta otrzymały zgodę na to, aby wyłączyć prawy pas obwodnicy na odcinku około 150 metrów po jednej stronie ulicy Struga – tak aby to był zjazd na tę ulicę, i 150 metrów po drugiej stronie, aby wjazd na obwodnicę z ulicy Struga był bezkolizyjny.

Apeluje też o to radny powiatowy Tomasz Sych, który zapowiada złożenie w te sprawie interpelacji do Zarządu Powiatu.